The egzotyczne zwierzęta oprócz kłusowników mają nowego wroga: sieci społecznościowe A zdjęcia ich safari, które turyści umieszczają na profilach społecznościowych, pozwalają myśliwym znać dokładne miejsce, w którym znajdują się gatunki, takie jak tygrysy, słonie lub nosorożce, zagrażając ich istnieniu.

Metoda stosowana przez kłusowników opiera się na pobieraniu informacji dołączonych do opublikowanego zdjęcia cyfrowego iw której jest dokładna pozycja, z której zostało zrobione, upubliczniając miejsce pobytu zwierzęcia. Kiedy mają określone miejsce, idą do niego dzięki helikopterowi. Oznacza to, że pozwala im na szybką akcję i łatwą ucieczkę.

Kłusownictwo, problem do walki

The kłusownictwo rośnie, Republika Południowej Afryki ogłosiła, że ​​rok 2014 był rokiem, w którym więcej nosorożców zostało zabitych przez nielegalnych myśliwych, o 21% więcej niż w poprzednim roku. Dane te zagrażają przetrwaniu wielu gatunków, ponieważ od 2010 r. Liczba polowanych zwierząt jest większa.

Musimy uważać na zdjęcia zwierząt chronionych, które publikujemy w sieciach społecznościowych, ponieważ dostarczają one myśliwym konkretnych informacji o tym, gdzie je znaleźć

Aby uniknąć działalności, która porusza się wokół tych gatunków, poluje się na nosorożce, lwy i słonie, które pochodzą z krajów, w których ich ochrona nie jest szanowana i zachęcana, nie mogą być wprowadzone do Unii Europejskiej. Ma to na celu powstrzymanie nielegalnego handlu głowami tygrysów, kłami z kości słoniowej lub rogami nosorożca o wartości około 46 000 euro za kilogram.

Z tych wszystkich powodów instytucje afrykańskie radzą zachować większą ostrożność w przypadku smartfonów i tego, co przesyłamy do sieci społecznościowych, ponieważ nie jesteśmy świadomi informacji, które mogą być przekazywane, i niebezpieczeństwa, jakie stwarza dla tych zwierząt.

Starszy mężczyzna zatrzymuje złodzieja po napadzie na bank (Październik 2019).