Pornografia, reklama i narcyzm nasilone przez sieci społeczne i Internet nieuchronnie warunkują naszą seksualność i sposób, w jaki się odnosimy. „Hiperseksualizujemy i hiperstymulujemy, a potem rzeczywistość wygląda mało” - mówi Adriana Royo, terapeuta i seksuolog, który zachęca nas do refleksji nad naszą koncepcją seksu wFallusy i błędy”(Harp, 2018). Książka „skierowana do wszystkich, którzy nie boją się myśleć sami i chcą stworzyć model życia według własnych przekonań, a nie narzuconych sobie z zewnątrz”, nie jest książką samopomocy, to esej znakomita o pustej seksualności, która panuje w zachodnim społeczeństwie. Społeczeństwo naznaczone egocentryzmem i okropnym konsumpcjonizmem.


Na początku Fallusy i błędy Już zauważyłeś, że nie jest to jedna z tak zwanych książek „samopomocowych”. Oczywiście bardzo różni się od wszystkiego, co znajdziemy na rynku. Dla kogo jest twoja książka?

Myślę, że samopomoc nie zachęca do samodzielnego myślenia. Uważam też, że branża dostrzegła idealną niszę do zarabiania pieniędzy i sprzedawania ci pomysłów, które uratują cię od twojego nieszczęśliwego życia, ponieważ to, co jest prawdą, to fakt, że jesteśmy zepsuci w ogóle, a co lepiej niż oświecony guru mówi mi, jak Muszę żyć, aby być szczęśliwszym. To zawsze daje pieniądze, ponieważ będziesz zależał od tego, co myśli ktoś inny.

Mogłem czytać książki samopomocy, które dały mi klucz lub zasoby, które były interesujące do zbadania, to prawda, ale większość z nich zamierza sprzedać ci kilka kroków, klucz, który sprawi, że będziesz szczęśliwy na zawsze, Z drugiej strony samokrytyka sprawia, że ​​zastanawiasz się, nie po to, abyś zaakceptował opinię lub tezę innego, ale żebyś mógł wyciągnąć własne. Więc kontaktujesz się ze sobą i możesz stworzyć własną opinię. Dlatego ta książka jest skierowana do wszystkich tych, którzy nie boją się myśleć sami i chcą stworzyć model życia zgodny z własnymi przekonaniami, a nie narzucony sobie z zewnątrz, i ci, którzy czują ciekawość, aby wiedzieć trochę więcej sami.

Mówicie we wstępie, że „samoocena nie zależy już od siebie, ale od tego wewnętrznego osądu, który pochodzi z zewnątrz i mówi nam, czym jest ideał”. W jaki sposób seks i związki w społeczeństwie są tak narcystyczne jak nasze?

Poczucie własnej wartości, jak wskazuje słowo, oznacza kochanie siebie jako podmiotu. Z drugiej strony narcyzm polega na chęci stania się obiektem, to znaczy nie chcę siebie za to, kim jestem, ale za to, co reprezentuję. Kocham siebie i wyglądam pożądanie, gdy inny widzi ode mnie to, co chcę ode mnie zobaczyć, to znaczy z mojego wizerunku. Co tam się stanie Cóż, zawsze docenię siebie w zależności od reakcji innych. Jasne jest, że jeśli ktoś mówi ci, że jesteś atrakcyjny, lubisz to, a twoja duma pęcznieje, to świetnie. Problem polega na tym, że twoje postrzeganie siebie zależy prawie wyłącznie od tego, co widzą inni, więc będziesz dbał o to, co robisz, co mówisz, jak wyrażasz siebie, jak się ubierasz i jak się czujesz, czując, że jesteś ostia, jesteś popularny, nie odrzucają cię. Przyjmują cię, a nawet życzą ci i idolizują cię.

Wszystko jest konsumpcją, wystawiliśmy na sprzedaż aż do samego siebie

Ktoś z dobrą podstawą poczucia własnej wartości chce kochać i być kochanym, ktoś narcyzem woli czuć się pożądany, z miłości, nie ma pojęcia. Co więcej, to cię przeraża. Wyobraź sobie kogoś z taką strukturą, którą często nazywam mechanizmem obronnym, który jest związany z tym obrazem, a nie z tym, co naprawdę się dzieje, co zwykle jest wstydem, ośmieszeniem, strachem lub ranami z dzieciństwa, niepewnością kilka, nadużycia, nadużycia itp. Powiedzmy, że ból działa dzięki tworzeniu narcystycznej maski, dzięki czemu nie muszę się kontaktować z tym, co mnie boli. Jak stamtąd dojdą relacje afektywne lub seksualne? Cóż, jasne, prawda? Wyobraź sobie dwa pieprzone zdjęcia. Będzie to rodzaj wzajemnego zadowolenia między dwiema maskami, ale nie seksualność naprawdę związana z emocjami.

W seksie, czy to z kimś sporadycznym, czy ze swoim partnerem, dochodzi do interwencji emocji, co konwertujemy, jeśli boimy się czuć i wygodniej jest żyć skulony za maską? Cóż, w rodzaju dziwnej transakcji pustek.

Jak odróżnić narcyzm, neonarcisizm i prostą kokieterię?

Powiedzmy, że wszyscy musimy być poinformowani, jak niesamowici jesteśmy, ale stamtąd przekształcić swoją postać w doskonały system, aby inni stale ci przypominali, że jest to rozciągnięcie. W pierwszym wariancie istnieje psycho-emocjonalna podstawa, która sama się karmi i nie zależy od tego, że inni są chwaleni przez cały czas, a przede wszystkim mogą zarządzać odrzuceniem lub „porażką”. Narcyz nie może go przewyższyć.

Otwarcie na świat, odsłonięcie, możliwość połączenia z kimkolwiek chcesz, kiedy chcesz, redukuje nas do samotności odzwierciedlonej w zimnym świetle naszych ekranów

Neonarcisismo to nowy sposób pojmowania narcyzmu wraz z państwem konsumpcyjnym. To znaczy, jak konsumuję karmić tę maskę, ideał z pretensjami, aby zadbać o siebie, typ: spożywać soki detoksykacyjne, robić błyskawiczne terapie lub iść do architekta emocji. Przekształć zdrowie w firmę. Kapitalizm konsumencki. Narcyzm jest fantastyczny, aby stworzyć doskonałą podstawę neonarcisizmu. Pomyśl, że ludzie zadowoleni z siebie nie konsumują do sytości. Tylko ludzie, którzy czują się niezadowoleni, konsumują bez przerwy. Ktoś, kto jest dobry ze sobą, nie musi konsumować. Prosta kokieteria polegałaby na zainwestowaniu kilku minut w dobre samopoczucie, nie zmieniając całego mojego życia w scenariusz, w którym mam nadzieję, że opinia publiczna będzie mnie ciągle podziwiać.

Wszyscy mamy maski, problem polega na tym, w jakim stopniu znajduję się z dala od siebie. Im większy dystans, tym więcej narcyzmu.

Nie wiem, czy w międzyczasie narcyzm to trochę lub trochę kokietka.

Mam nadzieję, że będzie kilka! Chociaż w miastach presja na bycie wielkim jest tak silna, że ​​w końcu presja dotyka nas w taki czy inny sposób i zmuszamy się do poświęcenia nam zbyt wiele czasu. Żyjemy w społeczeństwie pokazowym!

Równoległa rzeczywistość cyfrowa

Sieci społecznościowe powodują dyskomfort spowodowania, że ​​czujemy się samotni pośród wielu ludzi. Również platformy stworzone do łączenia powodują to uczucie?

Razem! To niesamowite, jak bycie otwartym na świat, odsłonięcie, możliwość łączenia się z kimkolwiek chcesz, kiedy chcesz, redukuje nas do słonecznego odbicia w zimnym świetle naszych ekranów. W końcu to nie jest tak, że łączymy się z innym, ale raczej izolujemy się. Dostajemy się do Internetu i jakoś żyjemy rzeczywistością równoległą do tego, co dzieje się wokół ciebie podczas oglądania ekranu. W pewnym sensie odłączamy się od siebie, aby połączyć się z innymi. Izolujemy się.

Ludzie, którzy czują się niezadowoleni, konsumują non-stop

Oczywiste jest, że w wielu sieciach społecznościowych i innych, które są używane do łączenia, z naszej strony wymaga się pewnej dysocjacji, ponieważ aby mieć wiele dopasowań, trzeba mieć dobry wizerunek, dobry profil. Nie jesteś zainteresowany łączeniem się, ale stań się własnym billboardem, aby mieć jak najwięcej dopasowań. Wszystko jest konsumpcją, wystawiliśmy na sprzedaż aż do samego siebie. Nie można tego nazwać połączeniem.

Powiedzieli Zagubiony w tłumaczeniu że „Wszyscy chcemy być znalezieni”. Nie wiem, czy pasuje to dobrze do celu platform takich jak Tinder.

Kocham to zdanie! Całkowicie się zgadzam: chcemy, aby kiedy na nas patrzyli, widzieli dalej i mogli zobaczyć nasze najgłębsze obawy, a nawet je zobaczyć, patrzą na ciebie z miłością ponad wszelki obraz. Że przyjmują, że jesteś bezbronny, z tą lekkością tego, który nie musi niczego ukrywać dla drugiego, ponieważ będąc po prostu sobą, jesteś cenny.

Zwykłą rzeczą jest przyciąganie do maski drugiej i odnoszenie się do niej i zaspokajanie potrzeb, które zazwyczaj nie są prawdziwe

Mogą być ludzie, którzy przez Tindera znają się nawzajem i docierają do siebie, ale nie jest to zwyczajne. Zwykłą rzeczą jest przyciąganie do maski drugiej i odnoszenie się stamtąd i zaspokajanie potrzeb, które nigdy nie są naprawdę prawdziwe.

„Transformacja technologiczna przyczyniła się do dalszego zniekształcenia seksualności”. Lawiny to, kiedy mówisz o wolności seksualnej i zastanawiam się, czy technologia lub jak używamy tej technologii, która tworzy bałagan, który zamontowaliśmy?

Technologia sama w sobie nie jest dobra ani zła, to jest całkowicie sposób, w jaki ją wykorzystujemy. To nie to samo, co wykorzystanie go do poszerzenia, podzielenia się i poznania tego, aby wypełnić naszą pustkę. I to nas wciąga. Nagle czuję się samotny i smutny, czego więcej chcę? Jedno kliknięcie Potrafię oddzielić dopaminę od powieszenia mnie i zapomnieć, że czuję się imbecyl. Jest to łatwe, szybkie, ale nie długotrwałe, więc chcę więcej, a w tej pętli i błędnym kole nigdy nie skontaktuję się z tobą.

Pornografia i miłość romantyczna: życie w fantazji

Wielu nastolatków, którzy dziś są dorosłymi, zbudowało swój pomysł na temat seksualności i tego, co kobiety lubią poprzez pornografię, którą spożywały jako nastolatka. W jakim stopniu zniekształcony portret rzeczywistości?

Kiedy spożywasz pornografię, przede wszystkim sprawiasz, że mózg nie trenuje fantazji, samej wyobraźni i podszywasz się pod nią dzięki bardzo dobrze wyprodukowanym obrazom, które wyraźnie nie są rzeczywistością, czyli za pornografią jest całe przygotowanie. Są aktorami dla miłości Boga! Działają, ale w jakiś sposób nasz mózg zaczyna się uczyć każdego oddechu, postawy lub sposobu ssania iw pewien sposób wierzymy, że to jest płeć, którą reszta ma.

W seksie występuje interwencja emocji, jeśli nie, jeśli boimy się czuć, zamieniamy ją w rodzaj dziwnej transakcji pustki

Tak więc, jeśli dorastam, konsumując pornografię, konsumując, nie używając jej od czasu do czasu, to nieuchronnie będzie nas to kosztowało, abyśmy zostali włączeni przez prawdziwą osobę, będziemy chcieli więcej bodźców. Sami hiperseksualizujemy i hiperstymulujemy, a potem rzeczywistość wygląda mało. Wtedy nie znają dobrze kobiecego ciała, są zagubieni iw rzeczywistości wielu ludzi boi się prawdziwej osoby i wygodniej jest żyć między ich fantazją, w której nigdy nie ma porażki lub odrzucenia.

Jak to zniekształcenie seksualności wpływa na nasze osobiste relacje?

Cóż, wiele kobiet kontynuuje udawanie orgazmu lub podniecenia, lub podobają się drugiemu, uprawiając seks bez chęci, a wielu mężczyzn nadal pieprzy się bez woli, lub pod presją, że musi trwać długo i być bardzo macho, i zawsze wykazuje predyspozycje, które sprawiają, że Bądź nowoczesny, nieskrępowany i bardzo otwarty i wolny. Ma to również wpływ na to, że nie masz zbyt dużego kontaktu z własnym instynktem, własną seksualnością i zmysłowością.

Jeśli dorastam pochłaniając pornografię nieuchronnie, to będzie kosztować nas, abyśmy zostali włączeni przez prawdziwą osobę, będziemy chcieli więcej bodźców

Kiedy w końcu zużywa się dużo porno, obejmuje część z was informacjami przekazywanymi z zewnątrz. Ludzie uczą się naśladując i powtarzając. Wyobraź sobie faceta z 14 spożywaniem porno bez zatrzymywania się i bez wychowania seksualnego od rodziców lub ze szkoły. Wtedy będzie chciał uprawiać seks jak aktorzy i będzie tak, że nie będzie.

Jak wyjaśniasz, monogamia jest ideałem społecznym, który jest daleki od natury biologicznej i który zakończył się tworzeniem tego, co nazywamy „miłością romantyczną”. Nie wiem, czy dziś jest wyjście ...

Nie jestem przeciwny samej monogamii, ale temu, co dostaliśmy w głowę tego, czym powinna być miłość. Tyle filmów, tyle reklam, tyle bombardowań, czym powinna być miłość, że wierzymy, że wszystko musi być idealne, idealna i idylliczna pocztówka stabilności, romantyzmu, niesamowitych próśb o małżeństwo, płatków róż w łóżku, świec, wierności lub absolutna szczerość. Budujemy ideę, że miłość jest taka, a jeśli jestem z jedną osobą i nie pasuje mi idealnie, coś idzie nie tak. Dodaj do tego trochę narcyzmu i voilà! Pary, które projektują swoje obawy zamiast się spotykać. W krótkim czasie ludzie będą leniwi, aby ustanowić link, ponieważ wymaga to czasu, poświęcenia, pasji i zaangażowania i woli mieć robota dla chłopaka, który robi to, czego potrzebuje.

Wiele kobiet nadal udaje orgazm lub podniecenie, lub podobają się drugiemu, nieświadomie uprawiając seks

Nie wiem, czy właściwym słowem jest wyjście. W rzeczywistości wyjściem byłoby kupienie mi robota, więc nie muszę stawać twarzą w twarz z innym. Ale tak, dzięki Bogu wciąż są ludzie, którzy chcą się czuć.

Wreszcie, jak myślisz, gdzie powinniśmy zacząć przestać być „emocjonalnie i ludzką ślepą trwale niezadowoloną”?

Przede wszystkim zapytaj, jak jesteśmy, co nas przeraża, w jaki sposób nasze mechanizmy obronne, co nas denerwuje, co nas zasmuca. Będąc w kontakcie z naszymi emocjami, mając empatię wobec siebie samych, tak że później mogę mieć empatię z innym człowiekiem. Zrób małą autoanalizę naszego życia, co nas nie satysfakcjonuje, czego chcemy, co lubimy, co nie przeszkadza nam w robieniu tego, czego chcemy, szukaniu nas, poszukiwaniu nas, wstrząsaniu naszymi przekonaniami. A jeśli myślę i myślę o rzeczach, które rzeczywiście były wynikiem presji lub przekonania innego? Czy chcę wierzyć w to, w co wierzę?

Oducz się aspektów i wzorców, które nie są w nas naturalne i wybierz to, co nam odpowiada, ponieważ w końcu każdy z nich jest oddzielnym światem i musisz szanować siebie, będąc spójnym z jednym, nawet jeśli innym się to nie podoba. Kiedy stamtąd pokochasz siebie, nie potrzebujesz maski, która zaspokaja twoje nieszczęścia lub niepewności, ponieważ nie będą się wydawać odbiegające od normy. Chcesz, aby Cię kochali także dzięki Twojej podatności.

Conversaciones sobre el amor, con Brigitte Vasallo y Adriana Royo (Październik 2019).